Strefa fit: 5 błędów najczęściej popełnianych w górach

2021-08-11

Sezon urlopowy w pełni! Myślę, że po półtora roku trwania na fali koronawirusa, absolutnie każdemu należy się, chociaż kilka dni odpoczynku. Po tym okresie jesteśmy zmęczeni, sfrustrowani, głodni podróżowania 😊. Dlatego, póki jest to możliwe (niestety sytuacja zmienia się bardzo dynamicznie) dobrze jest zaplanować czas na odpoczynek i regenerację.

Według mnie nie jest nadrzędną sprawą czy urlop spędzimy za granicą czy w Polsce (która również potrafi oczarować!). Najlepiej po prostu wybrać taką formę urlopu, która sprawia największą przyjemność i wiemy, że dzięki niej naładujemy baterie i odpoczniemy.

Chyba nie jest to niespodzianką, jeśli powiem, że dla mnie najlepszą formą wypoczynku jest aktywny wypoczynek 😉. Zmęczenie fizyczne pozwala mi przede wszystkim oczyścić głowę i przynosi niezłą satysfakcję, a jednocześnie dobrze wykorzystać wolny czas, o co chyba w urlopie chodzi, prawda? 😉 W ostatnim czasie spędziłam kilka dni w upalnych górach i pomyślałam, że tym razem stworzę wpis o najczęściej popełnianych błędach, kiedy wybieramy się w góry. Wpis jest idealny dla osób, które wybierają się pierwszy raz na szlak, ale także dla zaprawionych wędrowców, bo każdy z nas popełnia błędy, nawet jeżdżąc w góry „od zawsze” 😉

No to zaczynamy!

1. Zbyt ambitne szlaki — Do gór warto czuć respekt, wtedy racjonalnie wybieramy szlaki. Nie ma sensu przeceniać swoich możliwości, góry naprawdę szybko to zweryfikują. Nie prawdą jest, że tylko te najtrudniejsze szlaki są najciekawsze. Widoki zapierające dech można doświadczyć również w niższych pasmach.

Latem Tatry są przeludnione, a będąc w sezonie w Beskidzie Żywieckim, minęłam na szlaku może 3 osoby. Warto więc również przemyśleć kierunek wyjazdu 😉

Znacie oznaczenia szlaków? A wiecie, że szlak czarny wcale nie oznacza, że jest to szlak najtrudniejszy? Znajomość prawidłowego oznaczenia szlaków również przyda się w planowaniu tras. Dla przypomnienia:

Kolor czerwony – Nim oznaczony jest główny szlak. Przebiega przez najbardziej malownicze punkty.
Kolor niebieski – Oznacza trasę dalekobieżną, jest to zwykle najdłuższa trasa z możliwych.
Kolor zielony – Są to głównie szlaki łączące, doprowadzające do charakterystycznych punktów na trasie.
Kolor żółty – Podobnie jak szlak zielony oznacza krótki szlak łączący.
Kolor czarny – Są nim oznaczane krótkie szlaki dojściowe. Szlaki czarne pozwalają zwykle skrócić trasę.

2. Nowe buty wypróbuje na szlaku – Jest to najgorszy pomysł, który gwarantuje, że po całym dniu dreptania po szlakach w nowych butach, skończycie z odciskami. Buty przed wyprawą na szlak powinny być rozchodzone! Pamiętajcie o tym, zwłaszcza jeśli jedziecie na dłużej niż jeden dzień wędrówki i nie chcecie po pierwszym dniu narzekać na bolące odciski. Warto mieć na sobie skarpety turystyczne bądź wełniane, które pomagają w odprowadzeniu wilgoci, ograniczają ryzyko powstania odcisków i pęcherzy.

3. Nieprzygotowanie do zmieniającej się pogody – Pamiętajcie, że w górach (zwłaszcza w tych wyższych partiach) pogoda bywa mocno nieprzewidywalna. Startujecie z wysokości kilkuset metrów n.p.m i w ciągu dnia najpewniej znajdziecie się na wysokości dwa razy wyższej, gdzie pogoda może być całkiem inna. Pakując się na wyjście, dorzućcie cienki polar i chociaż najzwyklejszą pelerynę przeciwdeszczową.
Tak samo, jak na deszcz, musisz być przygotowany na upały. Pamiętaj o okryciu głowy, okularach i filtrze przeciwsłonecznym!

4. Przygotuj się do całodziennej wędrówki – Wybierając się w góry, na szlaku spędzisz większą część dnia. Koniecznie pamiętaj o spakowaniu wody (i najlepiej, chociaż małej porcji izotonika). Na trasie mogą pojawić się źródła, w których można uzupełnić wodę bądź kupić ją w schronisku, o ile taki na swojej drodze spotkasz.
Przekąski to kolejna obowiązkowa opcja. Najlepiej sprawdzają się batoniki energetyczne (niskobiałkowe), wafle ryżowe np. z pasztetem warzywnym, kanapki, suszone owoce, musy owoce, żelki. Ja ostatnio zabrałam ze sobą pokrojone warzywa, pasztet warzywny i tortille bezglutenowe. Na postoju wystarczyło posmarować tortille pasztetem, dodać warzywa i szybka przekąska gotowa! Dodatkowo, zawsze przed wyjazdem sprawdzam menu w schroniskach na szlakach bądź tych, w których będę spała — inaczej jest pakować jedzenie ze świadomością, że mamy możliwość zjeść obiad na szlaku i wystarczą nam same przekąski, a jeszcze inaczej kiedy musimy sami zadbać o obiad.

5. Nie licz, że w górach za wszystko zapłacisz kartą… 😉 – Ja wiem, że większość z nas nie posługuje się właściwie gotówką i za wszystko płaci zbliżeniowo, ale w górach wracamy do tradycyjnej metody płacenia. Pamiętajcie, aby mieć ze sobą gotówkę! W schroniskach naprawdę rzadko jest możliwość zapłacenia kartą. Co więcej, w Bieszczadach np. bankomat był tylko w jednej miejscowości w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, także najlepiej wypłacić pieniądze już przed podróżą 😉

Mam nadzieję, że ta lista ułatwi nieco planowanie wyjazdów w góry. Życzę Wam udanych wyjazdów, przepełnionym spokojem i radością! 😊

« Zobacz poprzedni wpis
Zobacz kolejny wpis »