Fenymenalna Klaudia B.,

22 lata

studentka anglistyki, podróżniczka

Jestem Klaudia i mam 22 lata. Jestem studentką filologii angielskiej. Odkąd pamiętam choroba nigdy nie była dla mnie przeszkodą w codziennym życiu, nauce, a tym bardziej w realizowaniu swoich marzeń. W dzieciństwie nikt nie ukrywał przede mną, że muszę jeść inaczej, że niestosowanie się do diety ma swoje konsekwencje. Dzięki temu nigdy nie „ciągnęło” mnie do niedozwolonych produktów. Byłam także świadoma istnienia wielu poważniejszych chorób i nie lubiłam się nad sobą użalać.

Dziś uwielbiam podróżować, a moim największym marzeniem zawsze było odwiedzenie Stanów Zjednoczonych, dlatego w zeszłe wakacje zdecydowałam się na udział w programie wymiany kulturowej. Umożliwiło mi to zobaczenie miejsc, które do tej pory widziałam tylko w filmach i skrycie pragnęłam odwiedzić w rzeczywistości. Fenyloketonuria nie przeszkodziła mi w tym, mimo że walizka w połowie wypełniona była preparatami 🙂 Poleciałam do Stanów na 3,5 miesiąca i jak dotąd zdecydowanie jest to podróż mojego życia. Dwa miesiące pracowałam na campie w Wisconsin, gdzie poznałam fantastycznych ludzi i ich tradycje, sprawdziłam się językowo, a także brałam udział m.in w obchodach dnia niepodległości czy też korzystałam z dostępnych atrakcji (kajaki, żeglarstwo, tenis, wypady do pobliskich miejscowości). Po zakończeniu campu wraz z trzema koleżankami wybrałyśmy się do Chicago, Nowego Jorku, San Francisco, Los Angeles, Las Vegas, San Diego oraz czterech parków narodowych. Cała podróż trwała 27 dni i wniosła wiele do mojego życia. Przygody jakie mnie spotkały na zawsze pozostaną w mojej pamięci, np. zgubienie się w nowojorskim metrze czy też zimne noce w górach w parku Yosemite.

Wiem już, że w każdej sytuacji dam sobie radę, a fenyloketonuria jest częścią mnie i po tylu latach nawet nie myślę o sobie jako o osobie chorej. Jestem wdzięczna za to co udało mi się przeżyć oraz mam nadzieję podróżować jeszcze więcej, ponieważ czuję, że jest to coś co daje mi wolność i piękne wspomnienia, których nikt ani nic mi nie odbierze.

Życzę wszystkim, ale też sobie byśmy konsekwentnie przestrzegali diety i cieszyli się tym co mamy, bo każdy z nas nie ważne czy osiąga małe czy duże sukcesy, jest fenymenalny.

« Zobacz poprzednią fenymenalną historię
Zobacz kolejną fenymenalną historię »