Fenymenalna Jasia,

22 lata

chłopak pokazał jej, że gotowanie może być fajne

Mam na imię Jasia, mam 22 lata i jestem Fenymenalna! Choć od zawsze byłam świadoma swojej choroby i zdawałam sobie sprawę ze stawianych przez nią ograniczeń, to prawdziwą próbę przeszłam, kiedy trochę ponad rok temu wyprowadziłam się z domu, aby zacząć studia w innym mieście. Nowe środowisko, nowi znajomi, chroniczny brak czasu – wszystko to sprawiło, że czułam się bardzo zestresowana i przygaszona. Byłam już zmęczona i zirytowana faktem, że w przerwie od zajęć nie mogę po prostu wyjść na lunch ze znajomymi, tylko muszę skrupulatnie sprawdzać menu miejsca, w którym mam zjeść. Osobą, która naprawdę mi pomogła, był (i jest) mój współlokator – Aleks. Choć studiuje matematykę i zdecydowanie jest „umysłem ścisłym”, jego kunsztu kulinarnego nie powstydziłby się niejeden szef kuchni. Zaczęliśmy razem przygotowywać różne posiłki: fenymenalne sushi, fenymenalna pizza czy już całkiem zwyczajne sałatki i desery. To spowodowało, że zaczęliśmy wspólnie gotować. Jak dotąd żmudne i nudne zajęcie stało się prawdziwym kulinarnym popisem, bo ograniczała nas tylko… Nasza wyobraźnia!


No i powiedzenie przez żołądek do serca – sprawdziło się także w naszym przypadku;)

« Zobacz poprzednią fenymenalną historię
Zobacz kolejną fenymenalną historię »