Fenymenalni Radzą – Jak wspierać dziecko z PKU, które wstydzi się swojej diety w obecności rówieśników?

2020-06-04

Ważne relacje z rówieśnikami

Wprowadzanie dziecka w świat relacji międzyludzkich jest z jednej strony konieczne a z drugiej nieuniknione. Odpowiednie wsparcie rodziców, pedagogów pozwala dziecku kształtować te umiejętności społeczne, które pomogą mu odnaleźć się zarówno w bliskich i przyjemnych relacjach, a także w neutralnych, jak i w tych nieprzyjemnych, które przecież zdarzają się w życiu każdego człowieka. Nie da się wykluczyć tej różnorodności z życia dziecka, trzeba je na nią przygotować.

Warto, aby dziecko znało swoją wartość, w jasny sposób komunikowało swoje potrzeby, reagowało na komunikaty ze strony innych, potrafiło nazywać swoje uczucia, stawiać granice jak i iść na kompromisy. Dziecko powinno wiedzieć, gdzie i kiedy może szukać pomocy i jak podchodzić do trudnych spraw, aby rozwiązywać je samodzielnie. W pierwszej kolejności tych kwestii uczy się obserwując swoich bliskich, czy oni te cechy reprezentują i w jaki sposób podchodzą do niego samego – do dziecka.

Budowanie wyprawki szkolnej

Wymienionych umiejętności, choć wydają się być „wyprawką szkolną”, nie da się skompletować na tydzień przed wejściem dziecka w nową grupę rówieśniczą. Kształtowanie ich wymaga czasu i świadomych działań rodziców. Sprawa dodatkowo się komplikuje, gdy dziecko ma atrybut odróżniający je od grupy rówieśniczej. Może obawiać się wówczas odrzucenia lub go doświadczać z powodu uprzedzeń, ale tak naprawdę bardzo dużo zależy od tego, w jaki sposób dziecko samo będzie podchodziło do wyróżniającej go cechy. W przypadku dzieci chorych na PKU jest to dieta i wynikające z niej ograniczenia a także stosowane preparaty. Choć warto wiedzieć, że kłopoty emocjonalne nie zawsze wynikają z samej inności, bo przecież wszyscy się od siebie różnimy, w dużej mierze wynikają z narracji o tej inności. Zdarza się też, że sama inność spełnia rolę uzasadnienia swoich trudności rodzicielskich, relacyjnych, osobowościowych, czyli człowiek z czasem wiele swoich niepowodzeń tłumaczy innością, ale niekoniecznie one z niej wynikają.

Najwięcej w pierwszych okresach rozwojowych dziecka kwestii akceptacji swojej sytuacji zależy od rodziców i stosunku rodziny do diety. Jeśli wokół tego jest napięcie, rozliczanie, trudne rozmowy lub ukierunkowywanie dziecka, aby nie jadło przy innych, roztaczanie klosza ochronnego, to dziecko, choćby było kochane najbardziej na świecie, będzie miało ambiwalentny stosunek do swojej choroby i do diety. Aby przygotować dziecko do jak najlepszego odnalezienia się w różnych relacjach rówieśniczych, trzeba jak najszybciej pomóc mu doświadczać tej różnorodności, na początku w kontrolowanych warunkach, potem pośrednio w nich uczestnicząc podczas rozmów o bieżących sprawach.

Gdy pojawią się trudności

  1. To, co normalne, rozwojowe

Dziecko ma prawo się wstydzić, bać, mieć wątpliwości i dystans wtedy, gdy wchodzi do nowej grupy i jest to niezależne od choroby.  Warto pamiętać, że trudności te mogą nasilać się i zmieniać swój charakter w kolejnych okresach rozwojowych – inaczej przeżywa je przedszkolak, inaczej dziecko w podstawówce a jeszcze inaczej młodzież. Większość małych dzieci przeżywa etap wstydu, nie można stygmatyzować dzieci określeniami: „wstydzioch”, „ona zawsze się wstydzi”. Buduj zawsze narrację pozytywną – „moja Kasia potrzebuje trochę czasu, by zacząć rozmawiać, bawić się”.

  1. Wiedza

Dziecko musi wiedzieć, na czym polega jego choroba, dlaczego dieta jest ważna. Powinno mieć swoją motywację do jej praktykowania i przestrzegania, czuć realną korzyść. Ponadto wiedza ta powinna być przekazana do szkoły. Pamiętaj, że im mniej „problemu” wokół diety widzą rodzice i rodzina a więcej normalności, tym mniej problemowo postrzega to dziecko i jego środowisko.

  1. Akceptacja uczuć

W przypadku, gdy zauważysz, że dziecko ma kłopot z wypiciem preparatu w szkole – porozmawiaj z nim o tym z ciekawością i troską. Nie neguj jego uczuć mówiąc: „nie ma się czego bać”, „po co się wstydzisz, przecież to nic takiego” a już absolutnie nie można straszyć dziecko karami typu – co się stanie, gdy nie wypije preparatu. Wtedy zacznie nie tylko cię oszukiwać, ale przestanie ci się zwierzać ze swoich trudności w grupie rówieśniczej i jeszcze trudniej będzie mu je pokonać bez twojego wsparcia. Po latach dziecko nie będzie pamiętało niewypitego preparatu, ale zapamięta swoją samotność z tym problemem.

  1. Wyjaśniajmy świat

Wyjaśniaj dziecku świat jego uczuć i wskazuj kierunek działań: „To normalne, że czasami się wstydzisz, bo nie wiesz, jak inni zareagują a być może ktoś nawet z własnej niewiedzy będzie próbował ci dokuczać. Nic fajnego. Ale my obie wiemy, że dieta to dieta a ty jesteś fajną, mądrą dziewczynką. Bycie sobą, posiadanie swojej wartości nie wynika z diety”. „Ludzie czasami mają kłopot z oswojeniem się z innością, z tym, że ktoś uczy się najlepiej albo że nie widzi dobrze, czasami też nie wiedzą, jak reagować, gdy ktoś je inne rzeczy, trzeba im dać czas i nie chować swojej inności, niech mają okazję do nauki”.

  1. Korzystaj ze swojej mądrości

Dziel się swoimi doświadczeniami w relacjach z rówieśnikami i z pokonywania wstydu, swoich lęków, niech dziecko wie, że nie tylko ono tego doświadcza.

  1. Niezwykle pomocne są lekcje wychowawcze np. o różnych dietach czy w ogóle o różnicach między dziećmi, uczące tolerancji i akceptacji.
  2. Jeżeli kłopotem jest także nawiązywanie znajomości z rówieśnikami, warto jak najczęściej zapraszać kolegów ze szkoły do domu wraz z zaplanowanymi posiłkami, warto być też w relacjach z niektórymi rodzicami z klasy.

Dziecko jest dzieckiem

Choć bardzo byśmy chcieli chronić dziecko przed wszystkim, co trudne ani nie jesteśmy w stanie tego zrobić ani robić tego nie powinniśmy. Najważniejsze, aby wspierać dziecko, szukać z nim rozwiązań i pomóc mu rozumieć świat, wtedy jeśli będzie się czuło niepewnie, mniej rzeczy zinterpretuje przeciwko sobie. Pamiętajmy też, aby z jednej strony nie stawiać zbyt wysoko poprzeczek, ale z drugiej nie pozwolić, aby dziecko tłumaczyło swoje niepowodzenia chorobą. Dziecko jest dzieckiem a nie swoją chorobą.

 

Dorota Gromnicka, psycholog – psychoterapeuta

 

« Zobacz poprzedni wpis
Zobacz kolejny wpis »