Fenymenalni Radzą – Jak reagować, kiedy dziecko z PKU jest wyśmiewane przez rówieśników?

2020-08-18

Dwa filary

Do prawidłowego rozwoju dziecka i dla jego poczucia szczęścia ważne są dwa filary – relacje z rodziną oraz z rówieśnikami. Dobre relacje pomagają mu poznawać samego siebie, wyrażać swoje zdanie, preferencje, potrzeby, uczucia, wspomagają samoakceptację i realizację życiowych celów.

Każdy rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepszych warunków rozwoju. Chce, aby jego dziecko wyrosło na człowieka komunikatywnego, spełnionego w życiu, z wysokim poczuciem własnej wartości. Dlatego poza dbałością o codzienne relacje w domu, o to by był czas i przestrzeń na wspólne aktywności i rozmowy, na stawianie granic i wyjaśnianie tego, co dzieje się między domownikami, istotne jest, aby wspomagać dziecko także w relacjach z rówieśnikami. Warto być na bieżąco, przyglądać się im. To niezwykle istotne zwłaszcza na początku jego kontaktów społecznych i w okresie nastoletnim.

 

Nie tylko PKU

Czasami rodzice dziecka z PKU zauważają, że ich pociecha nie jest akceptowana przez rówieśników, spotyka się z odrzucaniem lub gorszym traktowaniem, wyśmiewaniem. Prostym wytłumaczeniem wydaje się być pewna „inność” dziecka z PKU: ze względu na ograniczenia w diecie i ogólnie odmienny sposób żywienia i podejścia do jedzenia, które jest integralną częścią kontaktów społecznych. Jednak nie sama dieta stoi u podstaw lepszego lub gorszego podejścia rówieśników do dziecka, ale to, jak ono samo podchodzi do swojej choroby i to, jakie posiada kompetencje społeczne tak naprawdę niezwiązane ściśle z samym PKU. I o ile rodzice nie mają wpływu na to, że dziecko jest chore na PKU, to odgrywają ważną rolę w procesie nauczenia dziecka obchodzenia się ze swoją chorobą i kształtowania jego osobowości – tego, jak będzie funkcjonować w relacjach, jak będzie wchodzić w zabawę, w aktywności, jak radzić sobie będzie podczas konfliktów. Warto podkreślić, że problem braku akceptacji, wyśmiewanie, mobbing rówieśniczy zdarzają się w różnych grupach i wobec różnych osób, nie tylko tych chorych na fenyloketonurię. Z najnowszych badań przeprowadzonych przez Clarka McKown’a z Rush Neurobehavioral Center w Chicago wynika, że przyczyna odrzucenia społecznego związana jest bardzo często z problemami w komunikacji. McKnown badając grupę składającą się z 284 dzieci w wieku od 4 do 16 lat, odkrył, że dzieci mające problemy w kontaktach z rówieśnikami mają również trudności w co najmniej jednym z trzech obszarów komunikacji niewerbalnej. Odrzucane społecznie dzieci wykazywały problem w dostrzeganiu sygnałów niewerbalnych, odczytywaniu ich znaczenia społecznego oraz wymyślaniu adekwatnych sposobów reagowania na nie.

 

Perspektywa dziecka

Odczucia dziecka odrzucanego, wyśmiewanego lub będącego pod niekorzystnym wpływem grupy, gdy jest ono nieszanowane czy przyjmowane warunkowo, jest ciężarem emocjonalnym i ma wpływ na jego rozwój. Dlatego warto, aby rodzice zaopiekowali się swoim dzieckiem również w tym temacie. Nie wolno jednak „kupować” przyjaciół, czy ingerować w relacje komentarzami: „dlaczego nie chcecie się bawić z Adasiem?”, ponieważ stawia to dziecko w niekorzystnym świetle i nadal wzmacnia jego niższą pozycję, choć intencje rodzica są na pewno inne. Nie można też negować uczuć dziecka, komentarzami typu: „nie ma się co przejmować”, „te relacje nie są ważne”, „będą inni koledzy”. Bo te aktualne są dla niego ważne i dziecko się nimi przejmuje bez względu na to, jak bardzo staralibyśmy się osłabić ich znaczenie. W najgorszym wypadku przestanie mówić, że się tym martwi, bo uzna, że nie wolno mu tego robić.

Jeśli rodzic zauważy, że dziecko doświadcza wykluczenia, niezbędna jest rozmowa o tym, co się dzieje. Zaniepokoić może również płacz dziecka, np. w ukryciu, w środku nocy lub niechęć do kontaktów z kolegami, unikanie wspólnych wydarzeń, szkoły.

Nie powinno się pouczać, oceniać, negować uczuć. Lepiej pytać dziecko: Co się stało? Jak to rozumie? Co je spotkało? Jak się z tym czuje? Kto i co konkretnie powiedział? Podkreślać, że to normalne, że czuje się z tym źle, że się złości, że nie chce być tak traktowane. I dopiero na końcu wspólnie szukać rozwiązań. Ale nie warto zaczynać od tego ostatniego kroku.

Trzeba pomóc dziecku opracować jego perspektywę, zrozumieć całe doświadczenie i daną sytuację. Nie chodzi o to, aby szybko pozbyć się problemu. To za mało, żeby się dziecku te sytuacje nie „przykleiły” do jego poczucia własnej wartości i nie robiły mu „kreciej roboty” i być może wypłynęły za jakiś czas w postaci kompleksów, braku ufności do innych i siebie.

 

Jak pomagać mądrze?

Poza wsparciem dziecka w zrozumieniu jego perspektywy całego doświadczenia, warto proponować aktywności, które będą wymagały wspólnego działania z rówieśnikami, aby osiągnąć razem z innymi dziećmi jakiś cel. Najlepiej, aby planowane aktywności wykorzystywały zdolności, które odrzucane dziecko naturalnie posiada. To zapewni mu poczucie komfortu i atrakcyjności w grupie. Można poprosić wychowawcę o przeprowadzenie lekcji wychowawczej na temat przyjaźni, tolerancji, wzajemnego pomagania sobie. Dobrze sprawdzają się aktywne metody pracy z grupą przy wykorzystaniu atrakcyjnych dla dzieci filmów, opowieści lub komiksów, które w przystępny sposób pomogą im utożsamić się z przeżyciami odrzucanego bohatera i wypracować wspólnie rozwiązania.

Pomocne w przeanalizowaniu trudnej sytuacji i przepracowaniu jej, aby dziecko wzmocnić i dać mu poczucie sprawstwa, jest 5-stopniowe podejście, które proponuje Richard Laovie (więcej przeczytać można o tym w książce pt.: It’s So Much Work to Be Your Friend: Helping the Child with Learning Disabilities Find Social Success):

 

  1. Zapytaj dziecko co się stało i wysłuchaj bez oceniania.
  2. Poproś dziecko o zastanowienie się, co mogło zrobić nie tak.
  3. Pomóż dziecku rozpoznać sygnały, które przeoczyło, pytając jak by się czuło, gdyby inne dziecko zachowało się wobec niego w taki sam sposób. Zaproponuj możliwe rozwiązania, które mogło wybrać w tej sytuacji, żeby nie wywołać reakcji agresji, odrzucenia czy konfliktu.
  4. Opisz przykład podobnej sytuacji i zapytaj jak dziecko teraz by zareagowało.
  5. Poproś, aby ćwiczyło nowe sposoby reagowania w kontaktach z rówieśnikami.

 

Pokonywać trudności

Rodzice chcą chronić swoje dziecko, pomagać mu przezwyciężać napotykane trudności. Czasami oznacza to zmianę środowiska, szkoły, klasy, ale to skrajne sytuacje. W większości przypadków najkorzystniej jest, gdy udaje się razem z dzieckiem zrozumieć, w czym tkwi problem i w jaki sposób może sobie z nim radzić lepiej, tak, aby nie musiało uciekać przed niepowodzeniami, ale mogło stawiać im czoła. A podstawą do tego jest akceptacja dziecka, jego uczuć, mądre stawianie granic i przede wszystkim rozmowa.

 

Dorota Gromnicka, psycholog – psychoterapeuta

 

« Zobacz poprzedni wpis
Zobacz kolejny wpis »