Fenymenalni Jedzą… na mieście! – #7 Bo No Bo Vegan (OLSZTYN)

2020-09-10

Marta poleca: niezwykłe miejsce na kulinarnej mapie Olsztyna!

Marta z bloga https://www.panijesien.pl/ odkryła niezwykłe miejsce w Olsztynie – restaurację Bo No Bo Vegan, mieszczącą się w klimatycznej przestrzeni Teatru Jaracza. Zobaczcie, jak opisała swoje wrażenia 👇

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Marta z profilu @_pani_jesien odkryła niezwykle ciekawe miejsce na kulinarnej mapie Olsztyna 📌 i podzieliła się z nami jego recenzją! Koniecznie zerknijcie, bo osoby z PKU znajdą tam dla siebie dużo dobrego! 👇 W samym centrum Olsztyna jest wyjątkowe miejsce – wegańska restauracja @bo_no_bo_vegan Dzięki uprzejmości obsługi i wyczuciu smaku szefa kuchni zjecie w BoNoBo tak dobrze, że już zawsze będziecie chcieli tam wracać! 😉 Wszystkie pozycje w menu są wegańskie, a produkty sezonowe i lokalne. Jeżeli nie macie pewności, czy w daniu jest coś, czego nie możecie jeść, śmiało pytajcie obsługę – jest doskonale poinformowana i pomocna. Moja przystawka to consomme pomidorowe czyli warzywny rosół, podany z jadalnymi kwiatami nasturcji – przepyszny i zaskakujący! Wybierając zupę postawiłam na pomidorowe gazpacho, które zaskoczyło mnie balansem smaków oraz świeżymi i chrupiącymi warzywami w środku. W menu oryginalnie danie podawane jest z grzankami, natomiast, gdy wspomniałam, że wolałabym wersję bez, pani kelnerka obiecała dopilnować, żebym dostała opcję całkowicie bezglutenową – wielki plus za troskę i uważność. Lody bakłażanowe z roladkami i łódeczkami z cykorii to moje danie główne i tutaj również pozytywna eksplozja smaków! Porcje są uczciwe i dosyć spore, ale tak pyszne, że na naszych talerzach nie zostało absolutnie nic! 😉 W upalny dzień zamówiłam na deser kawę mrożoną z bitą śmietaną i karmelem – wszystko oczywiście w wersji wegańskiej, więc bez obaw mogłam się oddać słodkiej rozpuście 😋 Restauracja BoNoBo Vegan w Olsztynie to obowiązkowy przystanek w centrum. Doskonałe połączenia i głębia smaków oraz idealne proporcje, sprawiają, że chce się tam wracać! Tutaj na pewno nie zostaniesz z talerzem frytek i surówką 😉 #fenymenalni #fenymenalnijedzą #pkufood #lifewithpku #pkuconnect #nutriciametabolics #teampku #pkustrong #lowproteindiet #pkufoodcrawl

Post udostępniony przez  Zespół PKUconnect (@pkuconnect)

Wegańska restauracja BoNoBo Vegan mieści się w samym centrum Olsztyna, w budynku teatru Jaracza, gdzie bardzo łatwo trafić – tym bardziej, że od razu widać ich kolorowy, pełen kwiatów ogródek. Knajpa jest wyłącznie wegańska i bazuje na lokalnych i sezonowych produktach, dlatego też w menu często pojawiają się nowe pozycje. Warto również zerknąć na tablicę przed wejściem – tam codziennie pojawiają się dania polecane przez szefa kuchni. A nudy nie ma! W razie pytań można zapytać obsługę, która zawsze jest bardzo dobrze poinformowana w kwestii składników oraz polecenia ich ulubionej pozycji z karty, zawsze z uśmiechem na twarzy. Od razu widać, że ten zespół tworzy grupa ludzi z pasją. Z pozoru mała knajpka, po wejściu, okazuje się dosyć dużym bistro ze swobodnym wyborem stolików, mniejszych lub większych i komfortową przestrzenią w eklektycznym klimacie. To doskonałe miejsce na szybki lunch w centrum czy romantyczną kolację lub spotkanie z przyjaciółmi w rytmie slow. Na przystawkę zamówiłam consomme pomidorowe z pomidorem, nasturcją i wegańską mozzarellą. Consomme to pochodzący z kuchni francuskiej klarowny i bogaty w smaku, mocny warzywny rosół, który bardzo mnie zaintrygował. Dostałam niezwykle aromatyczny bulion o smaku esencji z pomidora, totalne zaskoczenie i miłość od pierwszego spróbowania! Pięknie podana przystawka z jadalnymi kwiatami zaostrzyła mój apetyt!

Jako zupę zamówiłam gazpacho pomidorowe z warzywami, a w menu były jeszcze do tego grzanki – uprzedziłam panią kelnerkę, że chciałabym bez, a ona czujnie upewniła się, że ma być to wersja bezglutenowa i, że tego dopilnuje – ogromny plus za wrażliwość! Muszę przyznać, że nie jestem fanką zimnych zup, w tym gazpacho, ale to było wyjątkowo dobrze zbalansowane i dzięki dodatkowi świeżych warzyw, wspaniałe! Fajna, lekka i letnia zupa odpowiednia dla każdego.

Jako danie główne wybrałam intrygujące lody bakłażanowe. Podane są na ciepło, czyli w panierce w formie kotleta, a w środku aromatyczny sos bakłażanowy! To, co mi najbardziej smakowało na tym talerzu, to roladki bakłażanowe, doskonale przyprawione i aromatyczne.

To nie koniec wegańskiej rozpusty – na deser zdecydowałam się na mrożoną kawę z bitą śmietaną i karmelem. I to było doskonałe zwieńczenie tej wizyty. Jedząc te wszystkie frykasy w BoNoBo Vegan zapomina się, że jest się w knajpie wegańskiej. Wszystko jest doskonale przyprawione, wymyślne lub genialne w swojej prostocie!

 

« Zobacz poprzedni wpis
Zobacz kolejny wpis »