Fenymenalni Jedzą… na mieście! – #6 Złoty Osioł (KATOWICE)

2020-08-11

Marysia poleca: ulubiony wegański bar w Katowicach!

W ostatnich latach restauracje wegetariańskie i wegańskie coraz bardziej zyskują na popularności, a wybór rodzajów serwowanej tam kuchni jest ogromny!

Marysia z bloga http://marysia-k.blogspot.com/ postanowiła przetestować menu katowickiej restauracji Złoty Osioł – wegańskiego baru uwielbianego przez miejscowych!

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Marysia z bloga @marysiakujawinska przygotowała dla Was relację z kultowej, katowickiej restauracji Złoty Osioł, która jest przyjazna osobom z PKU. Jeśli macie w planach wizytę na Śląsku, koniecznie dopiszcie to miejsce na swoją listę!📌 👇 Złoty Osioł – bardzo niepozorna knajpa, ale jak tylko powiedziałam znajomym, że się tam wybieram wiele osób dokładnie wiedziało o jakie miejsce chodzi. Mogłam usłyszeć od nich głównie dwa słowa – smacznie i tanio. Ja nie znałam tego miejsca, ale z tego co się dowiedziałam od koleżanek jest to kultowa knajpka, uwielbiana przez miejscowych.⁣ ⁣ Złoty Osioł to bar, który w swojej ofercie ma szeroką gamę dań typowo wegańskich, które w razie potrzeby można zmodyfikować. Potrawy w ogóle nie są nudne, a do tego bardzo ciekawie podane. Już przy kasie cieszą oko przez przeszklony bufet i w ten sposób można sobie coś wybrać. Oprócz tego dostępne są różne zupy, desery czy bar sałatkowy (w którym płacisz raz, a jesz, ile chcesz!).⁣ ⁣ Woda dostępna w lokalu to tylko i wyłącznie kranówka przefiltrowana! Ciekawa opcja. Dobra była też lemoniada.⁣ ⁣ Jakie wybrałam dania?⁣ 🍆 grillowane warzywa z sosem warzywnym⁣ 🍅 tagine – warzywa duszone w czerwonej szarmuli⁣ ⁣ Dania były ciekawe, ładnie podane i smakowały naprawdę bardzo dobrze, a z doświadczenia wiem, że różnie to bywa, jeśli chodzi o propozycje typowo wegańskie.⁣ ⁣ Oprócz tego porcje były naprawdę ogromne i wcale niełatwo było je zjeść. Widziałam, że jest opcja zapakowania resztek oraz zabrania dania na wynos – wiele osób korzystało z takiej możliwości.⁣ ⁣ Jeśli chodzi o warzywa to należy pamiętać, aby wybrać jedynie sos warzywny (inne nie spełniały wymagań diety z PKU), a w warzywach duszonych zrezygnowałam z kaszy/ryżu oraz ciecierzycy.⁣ ⁣ O godzinie 16 ciężko było znaleźć danie typowo wegańskie + bez strączków, trochę dań zostało wykupionych, dlatego wśród pozostałych konieczna była mała modyfikacja, która nie była problemem. ⁣ ⁣ UWAGA! Duży plus – za te dwa dania wraz z napojem, którymi naprawdę się najedliśmy, zapłaciliśmy nieco ponad 30zł!⁣ #fenymenalni #fenymenalnijedzą #dietapku #lowproteindiet #złotyosioł #złotyosiołkatowice #pkuconnect #nutriciametabolics ⁣

Post udostępniony przez  Zespół PKUconnect (@pkuconnect)

Złoty Osioł w Katowicach to bar, oferujący szeroką gamę dań wegetariańskich i wegańskich. Wszystkie dostępne potrawy widoczne są za przeszkolnym bufetem. Wyglądają one bardzo ciekawie – jest mnóstwo opcji do wyboru, chociaż w porze obiadowej (około godziny 16:00) wiele z dostępnych dań znika w oka mgnieniu 😉

Osoby z PKU znajdą w ofercie lokalu naprawdę sporo opcji, takich jak np.:

  • makaron ryżowy z warzywami
  • tagine, czyli warzywa duszone w czerwonej szarmuli
  • warzywa grillowane
  • kotlety ziemniaczane z kiszoną kapustą i grzybami
  • placek ziemniaczany z suszonymi pomidorami i kaparami czy – zapiekankę ziemniaczaną z kapustą kiszoną i grzybami.

Oprócz widocznych dań dostępne są również zupy, desery oraz bar sałatkowy bez limitu (płaci się raz, a je się ile chce).

Bardzo ciekawy był również fakt, że głównym napojem wybieranym przez klientów była przefiltrowana woda prosto z kranu, chociaż ja postawiłam na pyszną lemoniadę!

Jakie dania wybrałam? Zdecydowałam się na:

  • grillowane warzywa z sosem warzywnym
  • tagine

Dania były ciekawe, ładnie podane i smakowały naprawdę bardzo dobrze, a z doświadczenia wiem, że różnie to bywa, jeśli chodzi o propozycje typowo wegańskie. Oprócz tego porcje były naprawdę ogromne i wcale niełatwo było je zjeść. Widziałam, że jest opcja zapakowania resztek oraz zabrania dania na wynos – wiele osób korzystało z takiej możliwości.

Jeśli chodzi o warzywa to należy pamiętać, aby wybrać jedynie sos warzywny (każdy inny nie spełniał wymagań diety z PKU), a w warzywach duszonych zrezygnowałam z kaszy/ryżu oraz ciecierzycy.

To naprawdę godna polecenia restauracja. Niepozorne miejsce okazało się świetną wegetariańską knajpą! Wyszłam najedzona i zadowolona, a mój portfel wcale na tym nie ucierpiał 😉

« Zobacz poprzedni wpis
Zobacz kolejny wpis »