Fenymenalna Dieta: Obudź organizm na wiosnę!

2022-03-16

Jak śpiewał Marek Grechuta  – ,,Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty”. W marcu rozpoczynam akcję ,,Idzie wiosna”. Czas się przygotować!

  W poniedziałek 21.03.2022 roku będziemy obchodzili Pierwszy Dzień Wiosny. To czas, gdy cała przyroda budzi się do życia, dla nas to także czas odnowy i zmiany, pod warunkiem, że odpowiednio się do tego przygotujemy. By nie nabawić się tzw. wiosennego przesilenia, bardzo ważna jest odpowiednio skomponowana i stosowana dieta PKU. Dziś kilka słów ode mnie o najlepszej diecie PKU na wiosnę.

 

Fenymenalna dieta PKU na wiosnę – najważniejsze zasady

  1. Najważniejszą zasadą obowiązującą podczas układania wiosennego menu PKU jest uzupełnienie jadłospisu o produkty bogate w witaminy i sole mineralne. To właśnie niedobór tych substancji jest odpowiedzialny za uczucie tzw. wiosennego rozbicia i zmęczenia. Zatem włączcie do swojego jadłospisu warzywa, owoce. Jedzcie ich jak najwięcej oraz najlepiej w postaci nieprzetworzonej. Organizm wykorzysta zawarte w wartości odżywcze, a uzupełnienie pozimowych niedoborów sprawi, że nie tylko poczujecie się lepiej fizycznie i psychicznie, ale też poprawi się stan Waszych włosów i paznokci, którym zimowe mrozy dokuczyły najbardziej.
    Ile warzyw i owoców jeść? Pamiętajcie o swoim dziennym zapotrzebowaniu na białko i fenyloalaninę. Ja zawsze zalecam swoim pacjentom, by spożywali warzywa do każdego śniadania i kolacji, a na obiad by zjadali ich podwójną porcję. Oczywiście najlepiej, gdy spożywacie warzywa świeże, ale polecam również sięgnąć do domowej spiżarni po warzywne przetwory, które przygotowaliście na zimę. Na pewno znajdziecie tam jeszcze małe co nieco  i przygotujecie przepyszne dania PKU. Co do owoców to również polecam je w codziennej diecie PKU, ale w mniejszej ilości niż warzywa. Owoce wykorzystujcie do niskobiałkowych deserów, ciast i koktajli. Jeśli komuś brakuje pomysłów, jak wykorzystać warzywa i owoce, to zapraszam na stronę PKU Connect, tam znajdziecie wiele inspiracji kulinarnych.
  2. Oczywiście pozostałe zasady diety PKU stosujcie nadal. Pamiętajcie o spożywaniu preparatu. On też dostarcza Wam wiele witamin i składników mineralnych, które są niezbędne dla waszych organizmów. Czasami pacjenci w poradni mówią, że to tylko kalorie i białko, wtedy wyciągam ulotkę informacyjną preparatu i pokazuję im, ile cennych składników on zawiera. Pamiętajcie, spożywajcie swój preparat w min. 3 porcjach na dobę. Poza preparatem spożywajcie produkty zbożowe PKU, one też zawierają witaminy i składniki mineralne. Łączcie je z warzywami, owocami – ja uwielbiam wszelkiego rodzaju potrawy niskobiałkowe, jak koktajle, musy, zapiekanki, placki gdzie można wykorzystać prawie każdy dozwolony produkt PKU.
  3. Pamiętajcie o odpowiedniej ilości wody w ciągu dnia. Jaka jest najlepsza? Wśród wielu rodzajów wód mineralnych na pewno znajdziecie odpowiednią dla siebie pod kątem składu i walorów smakowych. Woda to życie i pamiętajcie, że woda nawadnia, woda jest zdrowa, woda oczyszcza, woda pomaga w odchudzaniu.

Co się dzieje z naszym organizmem na wiosnę? Pamiętajcie, że zimą byliście mniej aktywni, przesiadywaliście w ogrzanych domach, ciepło się ubieraliście, było lekko leniwie i bez większej energii. Wiosną, gdy cała przyroda budzi się z zimowego snu, Wy też zaczynacie czuć wzrastającą w Was energię. Metabolizm ulega przyspieszeniu i czasami zapominacie, że wiosna bywa zdradliwa i zbyt szybko jej szukacie, zrzucając z siebie warstwę ochronną. Na takie wiosenne przeziębienia wiosna przynosi Wam wiele naturalnych leków na wszystkie dolegliwości. Możecie poddać się regenerującemu działaniu światła słonecznego, ale też do woli korzystać z dobrodziejstw wiosennych ogródków i szklarni, czyli z nowalijek. Ja już powoli szykuję na swoim domowym  parapecie doniczki z nowalijkami Zachęcam was do tego samego.

Większość warzyw możecie uprawiać samodzielnie: najpierw na kuchennym parapecie, potem na działce, na specjalnej grządce w ogrodzie czy na tarasie. Wówczas będziecie mieli gwarancję, że to, co wyhodowaliście i spożyliście,  jest naprawdę zdrowe i bez zbędnej chemii. Przedstawiam Wam  kilka moich hodowlanych nowalijek:

  • Szczypiorek – w kuchni wykorzystacie go do past, potraw z dodatkiem zastępnika jaj PKU, sałatek, kanapek, zapiekanek oraz zimnych przekąsek. 100 g – 35 kcal/4,1 g białka/253 mg PHE, a 1 łyżka szczypiorku to ok. 5 g  – 1,75 kcal/0,2 g białka/12,65 mg PHE.
  • Rzodkiewka – zazwyczaj jest podawana na surowo, ale można ją także zakisić, ugotować i – podobnie jak kalafiora czy brokuła  – podawać z dodatkiem masła i tartej bułki PKU. 100 g – 18 kcal/1 g białka/49 mg PHE, a 1 szt. rzodkiewki  to ok. 15 g  – 2,7 kcal/0,15 g białka/7,35 mg PHE.
  • Rzeżucha – ja dodaję  ją do kanapek, sałatek i surówek, ale również będzie idealnym elementem dekoracyjnym potraw. Niestety  w tabelach składu i wartości odżywczej żywności brak danych, ale na PKU Licznik  znalazłam informację, że 100 g – 17kcal/1,6  g białka/58 mg PHE a  1 garść to ok. 10 g  – 1,7 kcal/0,16 g białka/5,8 mg PHE.
  • Sałata – nie wyobrażam sobie dnia bez niej, w ponad 90% składa się z wody. Polecam każdy rodzaj: masłową, kruchą, lodową czy rukolę. Uwielbiam je miksować w daniach, lubię, jak jest kolorowo. W 100 g sałaty – 16 kcal/1,4 g białka/91 mg PHE, a 1 liść sałaty to ok. 4 g  – 0,64 kcal/0,05 g białka/3,64 mg PHE.

 

WIOSNA – przygotuj się na nią fenymenalną dietą! Zatem kochani do dzieła! I na zdrowie!

 

Z wiosennym pozdrowieniem
dietetyk Izabela Horka

 

 

« Zobacz poprzedni wpis
Zobacz kolejny wpis »